Aktualności

29.05.2019

Zielona szkoła klasy 3A

20 maja o godzinie 6:30 klasa 3A gimnazjum wyruszyła w podróż autokarem na zieloną szkołę do Karłowa do Ośrodka Wypoczynkowego "Szczeliniec". Wraz z uczniami w podróż wyruszyli: wychowawca klasy – p. Marlena oraz nauczyciel informatyki, znawca przepisów drogowych, specjalista w dziedzinie spawania, technik komputerowy, logistyk, człowiek renesansu, erudyta, omnibus, krytyk filmowy, filantrop oraz nieoficjalny mistrz szachów, p. Michał Szlachcic. Oprócz nich, w autokarze znajdowali się również kierowcy: p. Ryszard i p. Marcin, powszechnie znani jako Ricardo i Martino oraz p. Przewodnik.

Podczas podróży zatrzymaliśmy się na 3-godzinne zwiedzanie Wrocławskiego ZOO. Oprócz tego zobaczyliśmy Krzywą Wieżę w Ząbkowicach Śląskich.

Następnego dnia wyruszyliśmy na wycieczkę do rezerwatu Błędne Skały, który jest położony na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych. Chodziliśmy między skałami tworzącymi labirynt. Niekiedy odstępy między skałami wynosiły kilkanaście centymetrów! Po południu czekała nas wycieczka na Szczeliniec, czyli najwyższy szczyt Gór Stołowych, wynoszący 919 m. n.p.m. Podczas wspinaczki pan Michał zaprezentował swoje umiejętności jako znawca szlaków górskich oraz zdobywca wielu szczytów. Mimo tego, iż był późny maj, gdzieniegdzie w szczelinach skalnych znajdował się śnieg. Po powrocie do ośrodka, mieliśmy czas na gry takie jak ziemniak czy siatko-noga.

W środę nastąpiła zmiana planów ze względu na złą pogodę. Zamiast na spływ pontonowy wyruszyliśmy na wycieczkę do Skalnego Miasta w Czechach. Podczas przemarszu miedzy formacjami skalnymi pan Michał, jako poliglota, zaprezentował znajomość języka niemieckiego oraz czeskiego. Skalne Miasto nie różniło się wiele od Błędnych Skał, aczkolwiek skały były tam wyższe oraz znajdowało się tam duże i przejrzyste jezioro. Po powrocie czekało na nas ognisko z kiełbaskami, które przyrządził znakomity kucharz p. Michał.

Czwartego dnia, po bardzo wczesnym wstaniu, wyjechaliśmy autokarem do Pragi. Tam czekał na nas przewodnik. Zwiedzanie trwało około sześciu godzin z przerwą na obiad, z tradycyjnej kuchni czeskiej. Zobaczyliśmy między innymi plac Hradczański, Zamek Praski, Ogród Wallensteina oraz Most Karola.

Ostatniego dnia zielonej szkoły, już spakowani, opuściliśmy ośrodek i wyjechaliśmy na spływ pontonami. Płynęliśmy z nurtem rzeki zabezpieczeni w kapoki. Pan Michał pokazał kunszt wioślarski, krzepko trzymając wiosło napędzał swój ponton. Zaprezentował się również jako wspaniały admirał, kierując wiosłem niczym sterem, omijał wszelakie niebezpieczeństwa występujące w rzece. Po dwóch godzinach wszyscy dopłynęli do końca trasy i wyruszyliśmy do Świdnicy, nadkładając drogi, by ujrzeć największą drewnianą protestancką świątynię wpisaną na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Po obejrzeniu jej, zjedliśmy obiad i ruszyliśmy w drogę powrotną, podczas której pani Marlena wraz z panem Michałem zabawiali uczniów grami karcianymi. Pan Michał, jako wybitny pokerzysta, nie dawał szans innym i zawsze wychodził cało z opresji we wszystkich grach karcianych (zwłaszcza "kuku").

W Warszawie na miejscu docelowym byliśmy przed 23-cią, po czym wszyscy się rozjechali, odmeldowawszy uprzednio u pani Marleny.

Aleksy Pawlica