Aktualności

30.05.2016

Klasa 2A w Pradze

W niedzielę 15 maja br. nasza klasa wybrała się na zieloną szkołę do Pragi. Celem wyjazdu było zwiedzenie malowniczej czeskiej stolicy oraz miasta Kutna Hora.

W poniedziałek rano, po dziesięciogodzinnej podróży autokarem, dotarliśmy do Pragi. Wraz z przewodnikiem, komunikacja miejską udaliśmy się do hotelu, gdzie zostawiliśmy bagaże. Po krótkim odpoczynku wybraliśmy się do centrum miasta, aby kolejką wjechać na wzgórze Petrin. Podziwiając piękne widoki, dotarliśmy do praskiej miniatury Wieży Eiffla. Po krótkim spacerze doszliśmy do brzegu Wełtawy, skąd wyruszyliśmy w jednogodzinny rejs statkiem. Mogliśmy wtedy zobaczyć z innej perspektywy m.in. Most Karola, na którym przed chwila staliśmy. Następnie wróciliśmy do Domu Młodzieży, gdzie zjedliśmy obiadokolację.

We wtorek, choć pogoda nas nie rozpieszczała, wybraliśmy się do samego centrum miasta, aby zwiedzić Loretę, Nowy Świat i Zamek Praski, który był główną atrakcją. W Jelenim Wąwozie odpoczęliśmy w plenerze. Po krótkim czasie na zakupy czy jedzenie udaliśmy się na tor bobslejowy, który jest jednym największych w Europie. Była to dla nas mila odmiana po przedpołudniowym zwiedzaniu. Po wyczerpujących zajęciach wróciliśmy do hotelu na posiłek.

Następnego dnia, po śniadaniu pojechaliśmy pociągiem do niedaleko położonego miasta, Kutna Hora. Tam zwiedziliśmy Kaplicę Czaszek, która zrobiła na nas duże wrażenie, a dla niektórych była przerażająca. Następnie spacerem udaliśmy się do centrum miasta, gdzie mogliśmy odpocząć. Niedługo potem wyruszyliśmy do Muzeum Srebra, z którego słynie Kutna Hora. Po krótkiej części teoretycznej na powierzchni, odpowiednio ubrani zeszliśmy pod ziemię. Tam, przechodząc przez niskie i wąskie korytarze, spędziliśmy pół godziny. Następnie wróciliśmy do hotelu , a chętne osoby mogły wybrać się na spacer po Pradze. Głównym punktem programu było wykonanie przez nas napisu (graffiti) na ścianie Johna Lennona. Podczas drogi zobaczyliśmy także Most Karola, Kampę Mala Stranę czy pasaże Starego Miasta nocnym oświetleniu.

W czwartek udaliśmy się na wzgórze Wyszehrad, gdzie zwiedziliśmy cmentarz wyszehradzki. Po krótkim odpoczynku na świeżym powietrzu wybraliśmy się do Galerii Sztuki, żeby zobaczyć „Epopeję Słowiańską” Alfonsa Muchy. Obrazy czeskiego malarza były piękne i intrygujące. Potem mieliśmy dużo czasu na zakupy na Placu Wacława. Po pożegnalnym ”selfie” odebraliśmy nasze bagaże z hotelu i udaliśmy się na dworzec. W piątek rano zadowoleni wróciliśmy do Warszawy.

Osobiście wyjazd uważam za bardzo udany. Najbardziej podobał mi się nocny spacer po Pradze.

Zosia Marek