Aktualności

10.06.2014

ZIELONA SZKOŁA - kl. 6a

W roku szkolnym 2013-2014, 29 maja wyruszyliśmy z wychowawczynią Beatą Popielską i panią Krysią Foks na zieloną szkołę do Zaździerza. Miejscowość ta leży niedaleko Płocka. Jechaliśmy autokarem. Podroż była krótka i bardzo przyjemna.

Po przyjeździe na miejsce, do Ośrodka 12 Dębów, i zakwaterowaniu zjedliśmy smaczny obiad. Następnie mieliśmy zajęcia z animatorami. Byli to bardzo ciekawi, młodzi ludzie. W zabawny i bezpieczny sposób walczyliśmy ze sobą w różnych komicznych konkurencjach np. sumo, walki gladiatorów. Później graliśmy w ringo. Te zabawy bardzo mi się podobały.

Wieczorem, po kolacji odbył się niezwykły pokaz mody. Dziewczyny przebierały nas - chłopców za modelki. Było przy tym dużo śmiechu i wspaniałej zabawy.

Drugiego dnia po śniadaniu wyruszyliśmy do parku linowego. Ja bardzo lubię parki linowe, można sprawdzić swoje umiejętności. Każdy mógł przechodzić trasę nawet kilka razy, lecz niektóre osoby trochę się bały.

Następną atrakcją tego pięknego, słonecznego dnia była przejażdżka kajakami. Wszyscy troch się zmoczyli, ale było warto. Na zakończenie dnia mieliśmy ognisko z pieczeniem kiełbasek.

Trzeciego dnia, mimo deszczowej aury, odbyło się strzelanie z łuku. Po obiedzie wybraliśmy się do Płocka na kręgle Po godzinie 22 animatorzy zabrali nas na leśne, nocne podchody. Byliśmy podzieleni na grupy i naszym zadaniem było odnalezienie ukrytych przedmiotów. W nocnych ciemnościach nie było to łatwe, ale oczywiście daliśmy radę.

Szczególnie przyjemne, szczególnie dla mnie, było to, że codziennie wieczorem chodziliśmy na basen. Woda była ciepła i mogliśmy się bawić i kapać do woli.

Czwartego dnia od rana mieliśmy wspaniałą lekcję przyrody, którą prowadził leśniczy z pobliskiego Łącka. Wieczorem tego dnia zamówiliśmy jeszcze pizzę i tworzyliśmy makijażowe arcydzieła na twarzach naszych koleżanek.

Ostatniego dnia po śniadaniu mogliśmy jeszcze raz pójść do parku. Po obiedzie wyruszyliśmy do Płocka. Tam mieliśmy krótki spacer. Zwiedziliśmy Katedrę, rynek, Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, a potem poszliśmy na lody. W drodze powrotnej pełni wrażeń omawialiśmy naszą, wspaniałą wycieczkę.

Była to ostatnia zielona szkoła w szkole podstawowej. Atrakcji było bardzo wiele. Cudownie było pobyć razem i spędzić miło czas, który szybko nam minął.

Mateusz Zagórny